Tak trenuje Hans Christer Holund: „Wiem, co działa”

Hans Christer Holund ciężko trenował w lipcu i jest zadowolony, że reprezentacja nie zaplanowała obozów treningowych na wysokości. Tak trenuje weteran kadry narodowej.

Hans Christer Holund ciężko trenował w lipcu i jest zadowolony, że reprezentacja nie zaplanowała obozów treningowych na wysokości. Tak trenuje weteran kadry narodowej.

Langrenn.com rozmawiałem z 33-latkiem z Norwegii podczas Festiwal Mrugnięcia w Sandnes. Holund zajął drugie miejsce na Lysebotn Opp, 17 sekund za klubowym i narodowym kolegą z drużyny Simenem Hegstadem Krügerem.

Co dla Ciebie oznacza Lysebotn Up?  

„Nie za dużo. Ale to bardzo dobry wskaźnik tego, na czym się stoi. Zawsze warto sprawdzić jego status przed rozpoczęciem sezonu jesiennego”. 

Tak trenuje Hans Christer Holund. Zobacz ulubiony, intensywny trening weterana reprezentacji na dole artykułu. 

Co sądzisz o tym, że drużyna narodowa nie zorganizowała w tym roku żadnych obozów treningowych na dużych wysokościach, co spotkało się ze zdziwieniem i krytyką wielu ekspertów?  

„Z mojej strony nie ma takiej potrzeby. Przez ostatnie cztery lata nie byłem na wysokości w okresie przygotowawczym, a to były moje najlepsze sezony”. 

W przyszłym sezonie głównym celem są oczywiście Mistrzostwa Świata 2023 w Planicy. Holund ma duże ambicje na kilku dystansach, nie tylko na 50 km. 

Czy robisz coś inaczej w okresie poprzedzającym sezon Mistrzostw Świata 2023?  

„Właściwie bardzo niewiele. Wiem, co się u mnie sprawdza, więc po prostu dopracowuję schemat, z którym czuję się komfortowo”. 

Z biegiem czasu zmienił swoje szkolenie

30-latek, który od kilku lat jest członkiem elitarnej kadry narodowej, uważa, że ​​teraz może cieszyć się ciężkimi, wieloletnimi, systematycznymi treningami.

Ma to również wpływ na sposób, w jaki Holund ustala podział między ciężkimi sesjami i łatwymi, długimi treningami. 

„Jestem u schyłku kariery, a system, którym zarządzam, sprawdza się w mojej obecnej sytuacji. Ale gdybym był młodszy, byłoby inaczej. Na początku kariery miałem o wiele więcej intensywnych sesji treningowych, niż potrzebuję teraz” – mówi Holund portalowi Langrenn.com i dodaje: 

„W ostatnich latach stopniowo zwiększałem dystanse i trenowałem mniej intensywnie. Czuję, że daje mi to więcej tego, czego potrzebuję, a dla mnie najważniejsze jest dbanie o zdrowie i brak kontuzji, abym mógł zapewnić sobie ciągłość treningu i wykonać zadanie” – mówi Holund.

A co z treningiem siłowym?  

„W ostatnich latach nie trenowałem siłowo. Dużo jeżdżę na rolkach, a mój trening biegowy sprawia, że ​​jestem wystarczająco silny, żeby jeździć szybko zimą”. 

Jak dokładnie wygląda plan, który wymyśliłeś?  

„To bardzo proste i tradycyjne. Latem i jesienią jest dużo objętości, a bardzo mało ciężkiej pracy. Jesienią nieco zmniejszam objętość i dodaję kilka bardziej intensywnych sesji. Ale jesienią też nie będę miał zbyt wielu intensywnych sesji”.

Kiedy trenujesz ciężko?  

„Przez całą jesień i bliżej początku sezonu będzie jeszcze kilka ciężkich sesji. A kiedy jesteśmy na obozie treningowym, często mamy dwa lub trzy ciężkie sesje w nieco ponad tydzień. Ale kiedy jestem w domu, zazwyczaj trenuję interwały raz w tygodniu” – mówi Holund i kontynuuje: 

„Większość ciężkich treningów zostawiam na zimę. Wtedy trenuję nieco mniej, ponieważ będzie dużo zawodów i będą one blisko siebie. Nie potrzebuję wielu tygodni interwałów, żeby dojść do formy. Cztery do sześciu tygodni z nieco cięższymi treningami powinno wystarczyć. Więc będę w dobrej formie, kiedy zaczniemy sezon”. 

Czyli nie jesteś w najlepszej formie na inaugurację sezonu w Beitostølen?  

„Lubię wykorzystać pierwszą część sezonu na nabranie formy, więc potrzebuję kilku wyścigów, zanim osiągnę szczyt formy. Ale, co zabawne, i tak zazwyczaj radzę sobie całkiem nieźle na otwarciu Beito, bez stawiania sobie tego za cel ani bez konkretnego planu”. 

Jak według Ciebie wygląda dzień ciężkiego treningu na lądzie?  

„Kiedy robię interwały w sezonie suchym, często robię podwójne, ciężkie sesje. Zazwyczaj rano elghufy, a po południu krótki interwał na rolkach. 

Dlaczego lubisz właśnie ten konkretny trening?  

„Elghufy są bardzo skuteczne w treningu. Taka godzinna sesja jazdy na rolkach bardzo przypomina zawody. Robię to na torze do jazdy na rolkach, podobnym do tego, którego używamy zimą, i jadę z prędkością 90–95% maksymalnej prędkości startowej”. 

Pokaż przyciski udostępniania

Zapisz się do naszego newslettera

Najczesciej czytane

  • letnie szkolenie
    1

    Maksymalizacja letnich treningów: przewodnik dla narciarzy rekreacyjnych

    przez Teemu Virtanena
    02.04.2026
  • błędy w letnim treningu
    1

    Największe błędy popełniane podczas letnich treningów narciarzy-amatorów

    przez Teemu Virtanena
    28.04.2026
  • Szkolenie kwietniowe
    1

    Kwiecień jest miesiącem odpoczynku i adaptacji dla narciarzy

    przez Teemu Virtanena
    04.04.2026
  • Einar Hedegart
    1

    Hedegart ujawnia szalone liczby VO2

    autorstwa Ingeborg Scheve/Leandro Lutz
    09.12.2025
  • Fizjologiczne skutki treningu narciarstwa biegowego
    1

    Fizjologiczne skutki treningu narciarstwa biegowego

    przez Teemu Virtanena
    26.04.2026

Więcej artykułów

  • Karolina Offigstad Knotten

    Gwiazda olimpijska hospitalizowana: „Straszne”

    Po tygodniach niewyjaśnionego bólu gwiazda olimpijska trafiła do szpitala i czeka ją operacja. Nie wiadomo, kiedy wróci do zdrowia.
    przez Ingeborg Scheve
    16.05.2026
  • Lahti 2029: Oficjalnie ustalono daty Mistrzostw Świata w Narciarstwie Klasycznym

    przez Leandro Lutz
    16.05.2026
  • Słoweńskie drużyny narciarstwa biegowego na sezon 2026/2027

    przez Leandro Lutz
    16.05.2026
  • Przygotuj swoje rolki: podstawowe wskazówki dotyczące konserwacji na nadchodzący sezon

    przez Leandro Lutz
    16.05.2026
  • Czeski system eD RSJ Team poszukuje nowych talentów do akademii sportowej

    przez ADÉLA ROČÁRKOVÁ
    16.05.2026